Przejdź do treści
Przepisy 5 min

Czas interwencji PSP jako parametr projektowy

Czas dojazdu i rozwinięcia PSP można liczyć metodą FBIM i wpisać do uzasadnienia rozwiązania zamiennego z art. 6a. Dane, rozkłady, przykład obliczeniowy.

Wóz strażacki Państwowej Straży Pożarnej dojeżdżający do budynku, symbolizujący czas interwencji w projektowaniu ppoż.

W skrócie

  • Polskie przepisy nie podają metody liczenia czasu interwencji PSP, choć art. 6a dopuszcza rozwiązania zamienne oparte na realnym poziomie bezpieczeństwa.
  • Model FBIM i PD 7974-5 rozkładają czas interwencji na siedem składowych, każdą z osobnym rozkładem statystycznym.
  • Detekcja połączona z monitoringiem PSP skraca medianę czasu interwencji przy odległości do 1 km z 24 do 7 minut.
Spis treści

Projektant pyta: skąd mam wziąć czas dojazdu straży pożarnej do konkretnej hali, żeby uzasadnić dobór urządzeń oddymiających inny niż wynika z § 270 WT? Odpowiedź brzmi: z metodyki inżynierskiej, bo polskie przepisy techniczno-budowlane tej liczby nie podają wprost.

Czego przepisy nie mówią

§ 207 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (t.j. Dz.U. 2022 poz. 1225), wymaga uwzględnienia bezpieczeństwa ekip ratowniczych, ale nie mówi, w jakim czasie te ekipy mają dojechać. Art. 6a ustawy z 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2057) dopuszcza rozwiązania zamienne, jeśli ograniczają możliwość powstania pożaru i zapewniają ten sam poziom ochrony co przepis, od którego odstępujemy. Oznacza to w praktyce, że obowiązujące regulacje uwzględniają działania PSP w całokształcie bezpieczeństwa pożarowego obiektu, ale nie przewidują żadnych złagodzeń z tytułu efektywnej interwencji straży, czyli nie dają gotowego wzoru na przeliczenie bliskości jednostki ratowniczo-gaśniczej na parametr urządzenia przeciwpożarowego. Tę liczbę trzeba wyznaczyć metodą inżynierską i wpisać do uzasadnienia ekspertyzy.

Model FBIM: siedem składowych jednego czasu

Brytyjska norma PD 7974-5:2014+A1:2020 „Application of fire safety engineering principles to the design of buildings. Part 5: Fire and rescue service intervention” oraz oparty na niej Fire Brigade Intervention Model (FBIM) rozbijają czas interwencji na odcinki, z których każdy ma własny rozkład statystyczny: czas do zauważenia pożaru, czas do wykonania telefonu, obsługę zgłoszenia przez centrum powiadamiania ratunkowego, mobilizację zastępu, dojazd na miejsce zdarzenia i rozpoznanie przed rozwinięciem lub uruchomieniem urządzeń ppoż. Dopiero suma tych odcinków, nie sam dojazd, daje realny czas, po którym straż zaczyna podawać prąd gaśniczy albo obsługiwać urządzenie.

Dane za tę metodykę nie są abstrakcją. Brytyjskie statystyki pożarowe (346 245 rekordów pożarów w budynkach mieszkalnych z lat 2010-2021) pozwoliły dopasować czas od zapłonu do zauważenia do rozkładu logarytmiczno-normalnego o parametrach μ = 1,19 i σ = 1,44 (na podstawie 185 998 rekordów), a czas od zauważenia do telefonu do analogicznego rozkładu z innymi parametrami. Polskie dane z centrów powiadamiania ratunkowego za lata 2014-2021 pokazują z kolei, że średni czas obsługi zgłoszeń zasadnych wzrósł z 68 do 148 sekund, czyli ponad dwukrotnie, mimo że czas oczekiwania na odbiór połączenia utrzymywał się w okolicy 10 sekund. To osobny parametr do uzasadnienia, nie wolno go pomijać przy liczeniu najgorszego realistycznego scenariusza.

Co zyskuje budynek z detekcją i monitoringiem

Zestawienie trzech wariantów budynku pokazuje, dlaczego instalacja detekcji i jej podłączenie do monitoringu PSP to nie tylko wymóg formalny. Dla odległości do 1 km od najbliższej jednostki ratowniczo-gaśniczej, z prawdopodobieństwem 80 proc., łączny czas interwencji wynosi: 24 minuty bez żadnej detekcji, 10 minut z detekcją bez monitoringu PSP i 7 minut z detekcją połączoną z monitoringiem. Przy odległości 15-20 km różnica też jest wyraźna: 42 minuty wobec 27 minut. Sam dojazd, wyznaczony z 81 938 rekordów dla miast powyżej 100 tys. mieszkańców, rośnie z medianą 4 minuty 46 sekund dla odległości do 1 km do 21 minut 39 sekund dla przedziału 15-20 km, z dziewiątym decylem odpowiednio 9 i 31 minut. Do tego dochodzi czas rozpoznania na miejscu: z ankiety 691 strażaków (Warszawa, Poznań, Lublin) wynika, że prawdopodobieństwo wydłużenia działań przez rozpoznanie inne niż bojem to P = 0,15, a sam czas tego opóźnienia najczęściej (z prawdopodobieństwem 0,3) wynosi 5 minut.

Przykład: moc pożaru ograniczona działaniami PSP

W projekcie oddymiania grawitacyjnego hali przeładunkowej e-commerce o wymiarach 120 na 47 na 6 metrów, wyposażonej w SSP z monitoringiem PSP i leżącej 2,4 km od najbliższej jednostki, obliczono cztery niezależne wartości mocy pożaru projektowego: ograniczoną powierzchnią hali (2968,4 MW), ograniczoną wentylacją przez otwory bram (52,7 MW), wyznaczoną na czas ewakuacji (2,8 MW) i ograniczoną działaniami PSP (9,5 MW). Tę ostatnią wartość policzono z sumy czasu detekcji (117 s), czasu mobilizacji, dojazdu i rozpoznania dla wariantu z monitoringiem w ósmym decylu (600 s) oraz czasu rozwinięcia urządzeń (180 s), co dało łącznie 900 s podjęcia działań. W tym konkretnym przypadku scenariusz ograniczony działaniami PSP okazał się najmniej wymagający ze wszystkich czterech, a to oznacza, że dobór powierzchni oddymiania musiał odpowiadać właśnie jemu, nie scenariuszowi z największą mocą pożaru.

Jak to wpisać do uzasadnienia

Czas interwencji policzony tą metodą służy do trzech rzeczy: wyznaczenia mocy pożaru projektowego przy doborze urządzeń przeciwpożarowych, oceny stanu zagrożenia w chwili przybycia ekip ratowniczych oraz uzasadnienia rozwiązania zamiennego, które inaczej niż przepis spełnia wymaganie bezpieczeństwa ekip ratowniczych z art. 6a. Rzeczoznawca, który przyjmuje liczbę minut bez pokazania rozkładu statystycznego, źródła danych i przyjętego prawdopodobieństwa, nie daje organowi uzgadniającemu podstawy do oceny ryzyka odstępstwa. Metodyka FBIM, z jej jawnym rozbiciem na składowe i konkretnym rozkładem dla każdej z nich, taką podstawę daje.

Jak zlecić uzasadnienie rozwiązania zamiennego

Jeśli projekt wymaga odstępstwa od wymagań dotyczących urządzeń przeciwpożarowych albo dostępu dla ekip ratowniczych, czas interwencji PSP policzony metodą inżynierską bywa jedynym twardym argumentem w uzasadnieniu. Opracowania tego typu zlecam i prowadzę zdalnie, dla inwestorów i projektantów z całej Polski. Szczegóły zakresu i wyceny po przesłaniu materiałów przez uzgodnienia PPOŻ albo przez kontakt, z bezpłatną wstępną oceną, czy odstępstwo w danym przypadku ma szansę na uzgodnienie.

Tagi:

#czas interwencji PSP #rozwiązania zamienne #art. 6a #FBIM #moc pożaru projektowego
Damian Kubera

Damian Kubera

Rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych · uprawnienia KG PSP nr 619/2015

Specjalista z ponad 15-letnim doświadczeniem w ochronie przeciwpożarowej. Realizuje uzgodnienia projektów budowlanych i instalacji dla inwestorów z całej Polski.