W skrócie
- System redukcji tlenu (ORS) utrzymuje w chronionej przestrzeni stężenie O2 poniżej progu zapłonu materiałów, np. 16,35% dla magazynu w Tacoma wobec progu 16,0% dla polipropylenu wg VdS 3527.
- Europejska norma EN 16750:2017+A1:2020 ma dziś konkurenta: CEN zatwierdził w grudniu 2025 r. nowy projekt prEN ISO 20338 dla tej samej technologii.
- W Polsce podstawę prawną daje § 2 pkt 9 rozporządzenia MSWiA z 7 czerwca 2010 r. (Dz.U. 2023.822), które wymienia urządzenia inertyzujące jako urządzenie przeciwpożarowe.
Spis treści
Inwestor budujący automatyczną mroźnię pyta zwykle tak: skoro w środku i tak nie ma ludzi, po co mi tryskacze, które przy rozmrożeniu zniszczą cały towar? Odpowiedzią bywa system redukcji tlenu (ORS, oxygen reduction system), znany też jako inertyzacja. Zamiast gasić pożar, który już powstał, utrzymuje atmosferę, w której zapłon w ogóle nie następuje.
Jak to działa: obniżenie stężenia O2 poniżej progu zapłonu
Generator azotu, najczęściej typu VPSA, wtłacza do chronionej przestrzeni azot o czystości ok. 95%, wypierając część tlenu z powietrza. Standardowa atmosfera ma 20,9% obj. O2. Po redukcji, w przykładzie zrealizowanej instalacji w automatycznym magazynie wysokiego składowania NewCold w Tacoma (25 mln ft³, 103 tys. miejsc paletowych), system pracuje przy stężeniu docelowym 16,35% obj. O2, z marginesem bezpieczeństwa między 16,10% a 17,50%.
Liczba 16,35% nie jest przypadkowa. Próg zapłonu polipropylenu, materiału referencyjnego dla wielu towarów składowanych w takich magazynach, wynosi 16,0% obj. O2 w temperaturze 20-25°C, zgodnie z metodyką badań ogniowych niemieckiej normy VdS 3527. Poniżej tego progu samopodtrzymujące się spalanie przestaje być możliwe fizycznie, nie tylko statystycznie. Każdy projekt ORS musi wykazać margines między stężeniem operacyjnym a progiem zapłonu konkretnych materiałów składowanych w obiekcie, bo próg dla drewna czy kartonu różni się od progu dla tworzyw sztucznych.
Norma europejska się zmienia: EN 16750 i nadchodzący ISO 20338
Projektowanie, instalację i konserwację systemów redukcji tlenu reguluje w Europie norma EN 16750:2017, uzupełniona poprawką A1 z 2020 r. Obejmuje wyłącznie instalacje azotowe w zamkniętych przestrzeniach, nie dotyczy systemów opartych na mgle wodnej ani gazach spalinowych, i wyłącza z zakresu systemy zapobiegania wybuchom.
Co nowego: w grudniu 2025 r. CEN zatwierdził nowy projekt normy prEN ISO 20338, obejmujący ten sam zakres technologiczny, już na poziomie międzynarodowym ISO, nie tylko europejskim. Czy zastąpi EN 16750, czy będzie funkcjonować równolegle, nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Dla projektu zgłaszanego do uzgodnienia dziś wiążąca pozostaje EN 16750:2017+A1:2020, ale warto zasygnalizować inwestorowi, że dokumentacja projektowana na kilka lat do przodu powinna uwzględniać zmianę referencji normowej.
Granica BHP: strefa dla ludzi nie jest strefą dla towaru
Tu leży najczęściej mijany szczegół. Amerykański OSHA definiuje atmosferę jako niedoborową w tlenie poniżej 19,5% obj., co wymusza aparaty oddechowe (SCBA) dla osób wchodzących do takiej przestrzeni. Stężenie 16,35% obj. O2 z przykładu Tacoma jest więc poniżej tego progu: to strefa bez stałej obsady ludzkiej, obsługiwana przez systemy automatyczne (ASRS) i monitorowana zdalnie, nie magazyn, w którym pracownicy swobodnie się przemieszczają.
W polskich przepisach analogiczny rząd wielkości funkcjonuje dla miejsc doraźnego schronienia, gdzie wentylacja musi zapewnić minimum 18% obj. O2 w strefie przebywania ludzi. To inny kontekst prawny, ale ten sam mechanizm: poniżej pewnego stężenia tlenu przestrzeń przestaje być miejscem, w którym człowiek może przebywać bez ograniczeń czasowych. Projekt ORS musi więc od początku rozstrzygnąć, czy chroniona przestrzeń jest okazjonalnie zajmowana przez ludzi (wyższe stężenie minimalne, łagodniejszy reżim) czy w pełni zautomatyzowana (niższe stężenie, pełna ochrona przed zapłonem).
Podstawa prawna w Polsce i gdzie system ma sens
Rozporządzenie MSWiA z 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. 2023.822, tekst jednolity), w § 2 pkt 9, wymienia urządzenia inertyzujące wprost jako jeden z rodzajów urządzeń przeciwpożarowych, na równi ze stałymi urządzeniami gaśniczymi. Podstawa do uznania ORS jako rozwiązania przeciwpożarowego w polskim porządku prawnym istnieje, co nie zwalnia z obowiązku wykazania równoważności wobec rozwiązania referencyjnego na etapie uzgodnienia.
Wnioski z omawianego case study są jednoznaczne: systemy niskotlenowe nigdy w pełni nie zastąpią tryskaczy, ale znajdują swoją niszę. Najlepiej sprawdzają się tam, gdzie klasyczna instalacja tryskaczowa generuje własne straty: mroźnie automatyczne (woda zamarza w rurociągach i na towarze), serwerownie i archiwa (woda niszczy sprzęt i dokumenty), magazyny wysokiego składowania z cennym towarem wrażliwym na zamoczenie.
Jak zlecić weryfikację systemu redukcji tlenu
W ppoz-online.pl weryfikuję zdalnie, z całej Polski, projekty systemów redukcji tlenu jako rozwiązania zamiennego dla instalacji tryskaczowej, na etapie uzgodnienia dokumentacji. Pierwsza ocena zakresu jest bezpłatna. Szczegóły procedury na stronie uzgodnienia PPOŻ, zlecenie najprościej złożyć przez formularz w zakładce Skontaktuj się z nami.
Tagi:
Rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych · uprawnienia KG PSP nr 619/2015
Specjalista z ponad 15-letnim doświadczeniem w ochronie przeciwpożarowej. Realizuje uzgodnienia projektów budowlanych i instalacji dla inwestorów z całej Polski.